Niewypłacenie dywidendy w spółce z.o.o – co może zrobić wspólnik i czym ryzykuje spółka?

Niewypłacenie dywidendy w terminie może prowadzić do powstania po stronie wspólnika wymagalnego roszczenia o zapłatę wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Brak środków na rachunku spółki co do zasady nie powoduje wygaśnięcia tego zobowiązania. Opóźniona wypłata dywidendy może mieć również konsekwencje podatkowe dla samej spółki, ponieważ organy podatkowe kwalifikują możliwość nieodpłatnego korzystania z kapitału należnego wspólnikowi jako nieodpłatne świadczenie.

W praktyce trzeba jednak rozróżnić trzy sytuacje, które często są ze sobą mylone. Pierwsza występuje wtedy, gdy zgromadzenie wspólników w ogóle nie podjęło uchwały o przeznaczeniu zysku do wypłaty. Druga dotyczy uchwały, na podstawie której zysk został zatrzymany w spółce, przykładowo poprzez przeznaczenie go na kapitał zapasowy. Trzecia sytuacja występuje wtedy, gdy uchwała o podziale zysku przewiduje wypłatę dywidendy, a mimo nadejścia terminu spółka nie przekazuje pieniędzy wspólnikowi. To właśnie ten ostatni przypadek jest przedmiotem tego artykułu.

Kiedy dywidenda staje się wymagalna?

Prawo wspólnika do udziału w zysku spółki z o.o. wynika z art. 191 § 1 Kodeksu spółek handlowych. Przepis stanowi, że wspólnik ma prawo do udziału w zysku wynikającym z rocznego sprawozdania finansowego i przeznaczonym do podziału uchwałą zgromadzenia wspólników. Sam fakt osiągnięcia przez spółkę zysku nie oznacza więc jeszcze, że wspólnik może zażądać przelewu określonej części tego zysku na swój rachunek.

To rozróżnienie ma zasadnicze znaczenie w sporach dywidendowych. Dopóki zysk pozostaje w majątku spółki i nie została podjęta uchwała przeznaczająca go do podziału, sytuacja wspólnika jest inna niż po powstaniu skonkretyzowanego roszczenia o wypłatę dywidendy. W drugim przypadku spółka przestaje dysponować pełną swobodą w zakresie kwoty przeznaczonej wspólnikowi. Powstaje zobowiązanie pieniężne, którego wykonania wspólnik może dochodzić.

Istotne ograniczenie zawiera również art. 192 KSH. Określa on maksymalną kwotę, która może zostać przeznaczona do podziału między wspólników. Punktem wyjścia jest zysk za ostatni rok obrotowy, który może zostać odpowiednio powiększony między innymi o niepodzielone zyski z lat ubiegłych oraz określone środki zgromadzone na kapitałach zapasowym i rezerwowych. Kwota podlegająca podziałowi musi zostać pomniejszona między innymi o niepokryte straty oraz inne wartości wskazane w ustawie lub umowie spółki. 

Samo ustalenie kwoty dywidendy nie kończy jednak analizy. Dla oceny, czy nastąpiło niewypłacenie dywidendy w terminie, trzeba ustalić jeszcze moment jej wymagalności.

Dzień dywidendy a dzień wypłaty dywidendy

W praktyce spotykam się z myleniem dwóch różnych pojęć: dnia dywidendy oraz dnia wypłaty dywidendy.

Dzień dywidendy służy przede wszystkim ustaleniu kręgu wspólników uprawnionych do otrzymania świadczenia. Zgodnie z art. 193 § 1 KSH co do zasady uprawnionymi do dywidendy za dany rok obrotowy są wspólnicy, którym udziały przysługiwały w dniu podjęcia uchwały o podziale zysku. Umowa spółki może jednak upoważnić zgromadzenie wspólników do wyznaczenia odrębnego dnia dywidendy. Jeżeli uchwała go nie określi, dniem dywidendy jest dzień podjęcia uchwały o podziale zysku. 

Dzień wypłaty odpowiada natomiast na inne pytanie: kiedy spółka powinna faktycznie spełnić świadczenie pieniężne.

Art. 193 § 4 KSH przewiduje, że dywidenda jest wypłacana w dniu określonym w uchwale wspólników. Jeżeli uchwała wspólników takiego dnia nie określa, dywidenda jest wypłacana niezwłocznie po dniu dywidendy.  

W uproszczeniu mechanizm wygląda następująco:

SytuacjaMoment wypłaty
Uchwała określa konkretny dzień wypłatyDywidenda powinna zostać wypłacona w tym dniu
Uchwała nie określa dnia wypłatyDywidenda powinna zostać wypłacona niezwłocznie po dniu dywidendy
Uchwała nie przeznacza zysku do wypłaty wspólnikomCo do zasady nie powstaje jeszcze roszczenie o zapłatę konkretnej dywidendy
Zysk został zgodnie z prawem przeznaczony na kapitał zapasowy lub inny celNie mamy do czynienia z typową niewypłaconą dywidendą

Z punktu widzenia wspólnika różnica jest bardzo konkretna. Jeżeli zgromadzenie wspólników zdecydowało, że 500 000 zł zysku zostanie wypłacone wspólnikowi 30 czerwca, to po nadejściu tego dnia nie rozmawiamy już wyłącznie o abstrakcyjnym prawie do udziału w zysku. Mamy skonkretyzowane świadczenie pieniężne, którego spółka powinna dokonać zgodnie z treścią uchwały.

Skutki niewypłacenia dywidendy w terminie

Niewypłacenie dywidendy może wywołać skutki jednocześnie na kilku płaszczyznach. Z perspektywy wspólnika najważniejsze jest powstanie możliwości dochodzenia należności i odsetek. Dla spółki problem może mieć dodatkowo wymiar podatkowy. Zachowanie zarządu trzeba natomiast oceniać z punktu widzenia obowiązków członków organów spółki i potencjalnej odpowiedzialności za wyrządzoną spółce szkodę.

Roszczenie wspólnika o wypłatę dywidendy

Jeżeli dywidenda została prawidłowo uchwalona i stała się wymagalna, wspólnik uzyskuje wierzytelność pieniężną wobec spółki. W takiej sytuacji zarząd nie może samodzielnie zdecydować, że świadczenie nie zostanie wykonane dlatego, że pieniądze są aktualnie bardziej potrzebne na inwestycje, spłatę kontrahentów albo finansowanie bieżącej działalności.

To szczególnie istotne w spółkach, w których doszło do konfliktu wspólników. Zdarza się, że większościowy wspólnik kontrolujący zarząd traktuje brak wypłaty jako narzędzie nacisku na mniejszość. Jeżeli jednak istnieje wymagalne roszczenie o wypłatę dywidendy, spór korporacyjny nie pozbawia wspólnika możliwości dochodzenia należnego świadczenia.

Wspólnik może więc skierować do spółki wezwanie do zapłaty, a jeżeli nie przyniesie ono rezultatu, dochodzić należności na drodze sądowej. Przed wszczęciem procesu sprawdzam przede wszystkim treść uchwały, prawidłowość podziału zysku, dzień dywidendy, termin wypłaty oraz to, czy nie istnieją dodatkowe postanowienia umowy spółki wpływające na sposób podziału zysku.

Odsetki od niewypłaconej dywidendy

Roszczenie wspólnika może obejmować więcej niż samą kwotę dywidendy.

Zgodnie z art. 481 § 1 KC, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia. Nie musi przy tym wykazywać, że wskutek opóźnienia poniósł konkretną szkodę. Co więcej, możliwość żądania odsetek nie jest uzależniona od tego, czy opóźnienie wynika z okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. 

Ma to bardzo praktyczne znaczenie. Spółka nie może skutecznie bronić się przed samymi odsetkami wyłącznie argumentem, że opóźnienie było przypadkowe, księgowa nie wykonała przelewu albo zarząd nie wiedział o terminie wynikającym z uchwały.

Jeżeli strony nie określiły innej stopy, zastosowanie znajdują odsetki ustawowe za opóźnienie. Art. 481 § 2 KC określa je jako sumę stopy referencyjnej NBP i 5,5 punktu procentowego. Wysokość należnych odsetek trzeba zatem ustalać według stopy obowiązującej w konkretnym okresie opóźnienia, zamiast wpisywać do pozwu stałą wartość procentową bez sprawdzenia zmian stopy referencyjnej.

Możliwość dochodzenia odsetek w związku z opóźnioną wypłatą dywidendy potwierdza także orzecznictwo Sądu Najwyższego. W wyroku z 26 kwietnia 2016 r., II CSK 352/15, SN rozpoznawał sprawę dotyczącą wielomilionowego roszczenia o odsetki od dywidendy wypłaconej z opóźnieniem. Sprawa pokazuje, że termin wypłaty nie jest elementem czysto technicznym uchwały. Jego przekroczenie może generować samodzielne i znaczące ekonomicznie roszczenie odsetkowe.

Przy wysokich dywidendach znaczenie czasu szybko rośnie. Jeśli niewypłacona dywidenda wynosi 2 mln zł, nawet kilka miesięcy opóźnienia może oznaczać dziesiątki tysięcy złotych dodatkowego roszczenia. Dlatego przy sporze o wypłatę analizuję osobno kwotę główną i należności uboczne.

Skutki podatkowe niewypłaconej dywidendy dla spółki

Po stronie spółki pojawia się mniej oczywisty problem. Niewypłacona dywidenda może wywołać konsekwencje w podatku dochodowym od osób prawnych.

Stanowisko organów podatkowych dobrze obrazuje interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 13 czerwca 2024 r., sygn. 0111-KDIB1-3.4010.225.2024.1.JMS. Sprawa dotyczyła spółki, która nie wypłaciła dywidendy w terminie wskutek niedopatrzenia. Środki pozostawały na rachunku bankowym, a spółka argumentowała, że faktycznie z nich nie korzystała. Dyrektor KIS nie zaakceptował tego stanowiska. 

Organ przyjął, że po upływie terminu wypłaty pozostawienie środków w dyspozycji spółki może stanowić nieodpłatne świadczenie w rozumieniu art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy o CIT. Ekonomiczna korzyść polega na możliwości dysponowania kapitałem, który powinien zostać przekazany wspólnikowi. Według tej interpretacji wartość przychodu odpowiada odsetkom, jakie spółka musiałaby zapłacić w warunkach rynkowych za pozyskanie kapitału odpowiadającego kwocie niewypłaconej dywidendy przez okres opóźnienia.

To rozróżnienie jest istotne: przychodem nie jest automatycznie cała kwota niewypłaconej dywidendy. Problemem podatkowym jest wartość korzyści wynikającej z nieodpłatnego dysponowania cudzym kapitałem.

Co ciekawe, w analizowanym stanie faktycznym spółka podnosiła, że środki cały czas znajdowały się na rachunku i nie były aktywnie wykorzystywane. Dla organu nie było to wystarczające. Samo zachowanie kapitału, który powinien zostać wypłacony wspólnikowi, zostało uznane za korzyść majątkową. 

Nie traktowałbym jednak jednej interpretacji indywidualnej jako uniwersalnej reguły pozwalającej bez analizy konkretnego stanu faktycznego określić zobowiązanie podatkowe każdej spółki. Interpretacja chroni adresata w określonym stanie faktycznym, a kwalifikacja podatkowa powinna uwzględniać treść uchwały, moment wymagalności oraz sposób rozliczenia ze wspólnikiem. Pokazuje ona jednak bardzo wyraźnie ryzyko, które zarząd powinien brać pod uwagę przed pozostawieniem wymagalnej dywidendy w spółce.

Czy zarząd odpowiada za niewypłacenie dywidendy?

Tutaj potrzebna jest szczególna precyzja. Niewypłacenie dywidendy nie powoduje automatycznie, że członek zarządu staje się osobiście zobowiązany wobec wspólnika do zapłaty kwoty wynikającej z uchwały. Podstawowym dłużnikiem pozostaje spółka.

Art. 293 § 1 KSH reguluje natomiast odpowiedzialność członka zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz likwidatora wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem albo postanowieniami umowy spółki, chyba że dana osoba nie ponosi winy. Nie jest to zatem prosty mechanizm pozwalający wspólnikowi zastąpić pozwaną spółkę członkiem zarządu.

Możliwa jest jednak sytuacja, w której zachowanie zarządu związane z niewypłaceniem dywidendy generuje szkodę po stronie samej spółki. Przykładowo wielomiesięczne ignorowanie wymagalnego zobowiązania może doprowadzić do narastania odsetek, kosztów procesu lub innych obciążeń. Wówczas pojawia się odrębne pytanie o sposób wykonywania obowiązków przez członków zarządu i ewentualne przesłanki ich odpowiedzialności wobec spółki.

Z tego powodu w sporze dywidendowym oddzielam dwie kwestie. Pierwszą jest wierzytelność wspólnika wobec spółki o wypłatę dywidendy. Drugą jest ewentualna odpowiedzialność osób zarządzających za konsekwencje decyzji, które doprowadziły do zwiększenia obciążeń spółki. Ich podstawy prawne oraz przesłanki są różne.

Czy spółka może w ogóle nie wypłacić dywidendy?

Sformułowanie „spółka nie wypłaca dywidendy” może opisywać kilka zupełnie różnych sytuacji prawnych. Z punktu widzenia wspólnika najważniejsze jest ustalenie, czy przysługuje mu już konkretna wierzytelność wobec spółki, czy nadal posiada jedynie korporacyjne prawo do udziału w zysku.

Brak uchwały o podziale zysku

Samo wykazanie zysku w rocznym sprawozdaniu finansowym nie oznacza automatycznie, że spółka ma obowiązek wypłacić go wspólnikom. Zgodnie z art. 191 § 1 KSH prawo do udziału w zysku dotyczy zysku wynikającego z rocznego sprawozdania finansowego i przeznaczonego do podziału uchwałą zgromadzenia wspólników. 

Jeżeli zatem spółka osiągnęła 3 mln zł zysku, nie oznacza to jeszcze, że wspólnik posiadający 30% udziałów może automatycznie żądać zapłaty 900 tys. zł. Konieczna jest analiza uchwały dotyczącej wyniku finansowego oraz postanowień umowy spółki.

Brak uchwały o wypłacie dywidendy trzeba więc odróżnić od niewykonania już istniejącego zobowiązania. W pierwszej sytuacji spór może dotyczyć sposobu wykonywania praw większościowego wspólnika, zasadności zatrzymywania zysku albo treści podejmowanych uchwał. W drugiej wspólnik dochodzi konkretnej wierzytelności pieniężnej.

Zysk został pozostawiony w spółce

Drugi wariant występuje wtedy, gdy zgromadzenie wspólników podejmuje uchwałę, lecz zysk nie zostaje przeznaczony do wypłaty.

Może zostać pozostawiony w spółce między innymi w celu finansowania działalności albo przeznaczony na kapitał zapasowy lub rezerwowy, jeżeli pozwalają na to przepisy i umowa spółki. W takim przypadku nie można automatycznie mówić o „niewypłaconej dywidendzie”. Nie powstało bowiem jeszcze roszczenie wspólnika o zapłatę określonej kwoty dywidendy.

Nie oznacza to, że każda uchwała większości o wieloletnim zatrzymywaniu zysku będzie odporna na kontrolę sądową. Szczególnie w spółkach pozostających w konflikcie trzeba zbadać, czy sposób wykonywania prawa głosu przez większość nie narusza praw wspólnika mniejszościowego. Jest to jednak inny rodzaj sporu niż pozew o zapłatę już uchwalonej dywidendy.

Uchwała przewiduje wypłatę, ale spółka nie płaci

Trzeci przypadek jest rdzeniem problemu niewypłacenia dywidendy. Jeżeli prawidłowo podjęta uchwała przeznacza część zysku do podziału między wspólników, a termin wypłaty już nadszedł, sytuacja prawna ulega zasadniczej zmianie. Wspólnik posiada wierzytelność wobec spółki.

Obowiązujące brzmienie art. 193 § 4 KSH przewiduje, że dywidendę wypłaca się w dniu określonym w uchwale wspólników. Jeżeli uchwała nie określiła tego dnia, dzień wypłaty określa zarząd. Jeżeli również zarząd go nie określi, wypłata powinna nastąpić niezwłocznie po dniu dywidendy. 

Po powstaniu wymagalnego roszczenia zarząd nie może jednostronnie „cofnąć” uchwały zgromadzenia wspólników albo zdecydować, że środki zostaną wykorzystane na inny cel, a wspólnik otrzyma pieniądze wtedy, gdy poprawi się sytuacja finansowa.

Co zrobić krok po kroku, gdy spółka nie wypłaca dywidendy?

W przypadku niewypłaconej dywidendy zaczynam od ustalenia podstawy i wysokości roszczenia. Trzeba sprawdzić uchwałę o podziale zysku, umowę spółki, liczbę udziałów należących do wspólnika, dzień dywidendy oraz termin wypłaty. Istotne jest również ustalenie, czy uchwała nie została później zakwestionowana i czy nie występują szczególne okoliczności wpływające na możliwość dokonania wypłaty.

Dobrym przykładem takiego wyjątku jest likwidacja spółki. Sąd Najwyższy w uchwale z 18 czerwca 2015 r., III CZP 31/15, przyjął, że w okresie likwidacji, do czasu spłaty zobowiązań spółki, wypłata dywidendy jest niedopuszczalna również wtedy, gdy uchwałę o podziale zysku podjęto jeszcze przed otwarciem likwidacji. 

Jeżeli roszczenie jest wymagalne i nie występuje taka przeszkoda, kolejnym etapem powinno być formalne wezwanie spółki do zapłaty. W wezwaniu określam kwotę należności głównej, podstawę jej naliczenia, termin wynikający z uchwały oraz należne odsetki. Ma to znaczenie dowodowe i często pozwala szybko ustalić rzeczywistą przyczynę niewypłacenia środków.

Jeżeli problemem jest przejściowa płynność finansowa, strony mogą rozmawiać o odroczeniu terminu albo spłacie w ratach. Takie rozwiązanie powinno jednak wynikać z porozumienia z wierzycielem, a nie z jednostronnej decyzji spółki. Sąd Najwyższy potwierdził, że strony mogą odroczyć termin spełnienia świadczenia nawet wtedy, gdy roszczenie stało się już wymagalne; w takim przypadku przedawnienie biegnie na nowo od upływu odroczonego terminu. 

Jeżeli wezwanie nie przynosi rezultatu, pozostaje dochodzenie zapłaty przed sądem. Roszczenie może obejmować kwotę niewypłaconej dywidendy, odsetki ustawowe za opóźnienie oraz odpowiednie koszty procesu.

W sporze o znaczną kwotę przed złożeniem pozwu analizuję również sytuację majątkową spółki. Wygrany proces ma sens ekonomiczny wtedy, gdy istnieje realna możliwość wyegzekwowania zasądzonego świadczenia. Jeżeli istnieje ryzyko wyzbywania się majątku albo utraty płynności, trzeba rozważyć również instrumenty służące zabezpieczeniu roszczenia.

Ile trwa i kosztuje dochodzenie niewypłaconej dywidendy?

Nie da się odpowiedzialnie określić jednego terminu dla każdej sprawy. Prosty spór o zapłatę, w którym spółka nie kwestionuje uchwały ani wysokości dywidendy, będzie wyglądał inaczej niż konflikt wspólników obejmujący równolegle zaskarżanie uchwał, zarzuty dotyczące podziału zysku czy spór o status wspólnika.

Koszt postępowania zależy natomiast przede wszystkim od wartości dochodzonego roszczenia oraz zakresu czynności procesowych. Przed skierowaniem sprawy do sądu trzeba więc zestawić wysokość niewypłaconej dywidendy i narastających odsetek z kosztami oraz prawdopodobnym czasem dochodzenia należności.

W sprawach o wysokiej wartości przedmiotu sporu znaczenie ma także odpowiednie przygotowanie materiału przedprocesowego. Uchwały, sprawozdania finansowe, korespondencja z zarządem i dokumenty potwierdzające strukturę udziałową powinny zostać zabezpieczone przed wniesieniem pozwu.

Brak środków na wypłatę dywidendy – czy spółka może wstrzymać płatność?

Jednym z najczęstszych argumentów podnoszonych przez zarząd jest brak środków na wypłatę dywidendy. Spółka może mieć zysk wykazany w sprawozdaniu finansowym, a jednocześnie nie posiadać odpowiadającej mu gotówki na rachunku bankowym. Zysk księgowy i płynność finansowa są dwiema różnymi kategoriami.

Jeżeli jednak dywidenda została prawidłowo uchwalona i stała się wymagalna, późniejszy brak pieniędzy nie powoduje sam przez się wygaśnięcia wierzytelności wspólnika.

Wyobraźmy sobie spółkę, która wykazała 4 mln zł zysku i przeznaczyła 2 mln zł do podziału. Uchwała wskazuje 30 września jako dzień wypłaty. W sierpniu spółka przeznacza znaczną część wolnych środków na zakup maszyn i 30 września nie dysponuje kwotą pozwalającą wykonać uchwałę.

Z perspektywy wspólnika nie oznacza to, że roszczenie o dywidendę przestaje istnieć. Problem płynności pozostaje problemem spółki jako dłużnika.

Możliwe jest natomiast zawarcie porozumienia. Wspólnik może zaakceptować wypłatę ratalną albo przesunięcie terminu, szczególnie jeśli natychmiastowa egzekucja zagroziłaby dalszemu funkcjonowaniu przedsiębiorstwa. Przy konflikcie wspólników takie porozumienie powinno precyzyjnie określać kwotę, harmonogram płatności, zasady naliczania odsetek oraz skutki niedotrzymania kolejnego terminu.

Brak środków powinien być również sygnałem ostrzegawczym dla zarządu. Jeżeli decyzje dotyczące finansowania doprowadzają do sytuacji, w której spółka nie wykonuje wymagalnych zobowiązań i ponosi dodatkowe koszty, może pojawić się kwestia odpowiedzialności członków zarządu wobec spółki na podstawie art. 293 KSH. Przepis wiąże odpowiedzialność z wyrządzeniem spółce szkody przez zawinione działanie lub zaniechanie sprzeczne z prawem albo umową spółki. 

Nie oznacza to jednak automatycznej osobistej odpowiedzialności członka zarządu za każdą niewypłaconą dywidendę. Ocena wymaga wykazania przesłanek właściwych dla konkretnej podstawy odpowiedzialności.

Czy roszczenie o niewypłaconą dywidendę się przedawnia?

Tak. Nie należy zakładać, że skoro uchwała o podziale zysku istnieje w dokumentacji spółki, wspólnik może bezterminowo czekać z dochodzeniem należności.

Jednocześnie błędem byłoby automatyczne kwalifikowanie dywidendy jako świadczenia okresowego tylko dlatego, że zysk może być dzielony każdego roku. Sąd Najwyższy w uchwale z 18 czerwca 2015 r., III CZP 31/15, jednoznacznie stwierdził, że roszczenie wspólnika spółki z o.o. o wypłatę dywidendy nie jest roszczeniem o świadczenie okresowe. 

Termin przedawnienia trzeba zatem ustalić z uwzględnieniem art. 118 KC i konkretnej sytuacji wspólnika. Zasadniczy termin wynosi obecnie sześć lat, natomiast dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej przewidziano termin trzyletni. Sam fakt, że wierzycielem jest wspólnik spółki z o.o., nie rozstrzyga jeszcze automatycznie, który termin znajdzie zastosowanie. Sąd Najwyższy potwierdza również, że roszczenie o wypłatę z zysku nie ma charakteru okresowego. 

Dlatego w sprawie dotyczącej starszej niewypłaconej dywidendy termin przedawnienia powinien być sprawdzony przed podjęciem negocjacji. Wielomiesięczna wymiana korespondencji ze spółką może dawać wspólnikowi poczucie, że sprawa jest aktywnie rozwiązywana, ale sama korespondencja nie zawsze wywoła skutek potrzebny do ochrony roszczenia przed przedawnieniem.

FAQ – niewypłacona dywidenda w spółce z o.o.

Jakie są skutki niewypłacenia dywidendy?

Jeżeli dywidenda jest wymagalna, wspólnik może dochodzić od spółki zapłaty wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Długotrwałe pozostawienie należnych środków w spółce może również powodować konsekwencje podatkowe i zwiększać koszty ponoszone przez spółkę.

Co się stanie, jeśli spółka nie wypłaci dywidendy w terminie?

Roszczenie wspólnika nie znika. Po nadejściu terminu wypłaty spółka pozostaje zobowiązana do spełnienia świadczenia, a wspólnik może dochodzić należności na drodze sądowej. Opóźnienie może również prowadzić do powstania roszczenia o odsetki.

Czy można nie wypłacać dywidendy?

Tak, jeżeli zysk nie został przeznaczony do podziału między wspólników. Trzeba jednak odróżnić zgodne z prawem zatrzymanie zysku od sytuacji, w której uchwała o wypłacie została już podjęta, dywidenda stała się wymagalna, a spółka mimo tego nie wykonuje zobowiązania.

Co zrobić, gdy spółka nie wypłaca dywidendy?

Najpierw trzeba ustalić, czy istnieje wymagalna wierzytelność. Następnie wspólnik może skierować wezwanie do zapłaty, podjąć negocjacje dotyczące dobrowolnego wykonania zobowiązania, a jeżeli spółka nadal odmawia płatności, wystąpić z pozwem o zapłatę wraz z odsetkami.

Czy roszczenie o dywidendę się przedawnia?

Tak. Roszczenie o wypłatę dywidendy podlega przedawnieniu. Nie jest jednak świadczeniem okresowym, co potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 31/15. Długość terminu trzeba ustalić na podstawie art. 118 KC z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy. 

Kiedy skonsultować niewypłacenie dywidendy z kancelarią?

W sporach dotyczących dywidendy moment konsultacji ma znaczenie przede wszystkim wtedy, gdy brak wypłaty jest elementem szerszego konfliktu wspólników. W takich sprawach samo wezwanie do zapłaty może być niewystarczające. Trzeba równolegle ocenić uchwały zgromadzenia wspólników, strukturę głosów, sytuację finansową spółki oraz działania większościowego wspólnika i zarządu.

W Today Legal analizujemy spory dywidendowe jako część szerszej relacji korporacyjnej. W pierwszej kolejności ustalamy, czy wspólnik posiada już wymagalne roszczenie o wypłatę dywidendy, jaka jest jego wysokość i od kiedy należą się odsetki. Następnie oceniamy, czy problem można zakończyć wezwaniem do zapłaty lub negocjacjami, czy potrzebne jest przygotowanie postępowania sądowego.

Przy sporze wspólników znaczenie ma również przyczyna niewypłacenia środków. Inaczej prowadzę sprawę, gdy spółka rzeczywiście utraciła płynność, a inaczej wtedy, gdy pieniądze są dostępne, lecz wypłata została wstrzymana jako element nacisku na wspólnika mniejszościowego. W drugim przypadku spór o niewypłaconą dywidendę może być jednym z kilku instrumentów potrzebnych do uregulowania relacji właścicielskich w spółce.

Celem nie musi być więc wyłącznie uzyskanie wyroku zasądzającego określoną kwotę. W zależności od sytuacji właściwym kierunkiem może być szybka zapłata, ugoda obejmująca kilka zaległych dywidend albo szersze porozumienie kończące konflikt wspólników.

Brak wypłaty należnego zysku lub blokowanie uchwał dywidendowych to częsty element nacisku na wspólników mniejszościowych. Kancelaria Today Legal prowadzi kompleksowe spory dywidendowe, wspierając wspólników w skutecznym egzekwowaniu ich praw majątkowych i korporacyjnych. Zapraszamy do kontaktu w celu analizy Państwa sytuacji prawnej.